Psychoedukacja & AI

MirtUp!: od notatek przed egzaminem do psychoedukacji przyszłości

Oliwia Witkowska Oliwia Witkowska · · 10 min czytania
Akwarela: gałązka kwitnącego mirtu i grecka świątynia nad Morzem Egejskim — MirtUp!

Projekt MirtUp! nie zaczął się od strategii biznesowej (chociaż od dawna kiełkował mi w głowie), ani aplikacji (chociaż taką też już stworzyłam) ani pomysłu na kolejny produkt „dla zdrowia psychicznego”, ale od przygotowywania notatek do egzaminu końcowego na studiach podyplomowych. Podzieliłam się tym co stworzyłam ze znajomymi. Nieśmiało wysłałam link z materiałami, nie wiedząc z jakim odbiorem mogę się spotkać. Ku mojemu zaskoczeniu materiały dostały bardzo dobry feedback. Pomyślałam wtedy, a może by pójść krok dalej, skoro pomagają w tym kontekście, to może spróbować i w innym. I tak powstał MirtUP!

Skąd nazwa MirtUp!?

Nazwa MirtUp! łączy symbolikę mirtu z ideą rozwoju i wsparcia.

Mirt to roślina o bogatej symbolice, obecna w kulturze starożytnej Grecji. Kojarzona była z płodnością, miłością, odnową i sztuką. Była też jednym z atrybutów przypisywanych greckiej bogini miłości Afrodycie obok muszli, róży, gołębia, perły i jabłka.

W projekcie MirtUp! roślina ta stała się metaforą zdrowia psychicznego: jako symbolizująca możliwości regeneracji, uczenia się i powrotu do równowagi. Część „Up” odnosi się do ruchu w górę, rozwoju, wzrostu. Nie w sensie naiwnej obietnicy, że życie zawsze będzie lepsze, lecz w ujęciu bardziej praktycznym: można budować zasoby , rozumieć własne reakcje i uczyć się radzić sobie bardziej świadomie.

MirtUp! łączy trzy elementy:

  • mądrość starożytnej Grecji — jako przypomnienie, że pytania o umysł, równowagę i dobre życie towarzyszą ludziom od tysiącleci
  • symbolikę mirtu — jako znak adaptacji, odnowy i wytrwałości
  • precyzję sztucznej inteligencji — jako narzędzie, które może pomagać porządkować wiedzę i czynić psychoedukację bardziej dostępną

Czym jest psychoedukacja?

To przekazywanie wiedzy o funkcjonowaniu psychiki, emocjach, stresie , lęku , wypaleniu czy relacjach w sposób zrozumiały i użyteczny. Polega na tym, że pozwala nazwać to, czego człowiek doświadcza. Zamiast myśleć: „Co ze mną jest nie tak?”, osoba może zacząć pytać: „Czego aktualnie doświadczam i jakie mam możliwości reagowania?”. Psychoedukacja nie obiecuje, że wiedza sama rozwiąże problem. Może jednak pomóc zrozumieć mechanizmy, rozpoznać wczesne sygnały przeciążenia i wybrać bardziej świadomą reakcję. Badania nad interwencjami e-mental health (lub Digital Mental Health ) wskazują, że rozwiązania cyfrowe oparte m.in. na psychoedukacji i terapii poznawczo-behawioralnej mogą wspierać osoby z objawami lęku, depresji i przewlekłego stresu (McFadyen, Habicht i in., 2026) . Nie oznacza to, że każda aplikacja jest skuteczna, a raczej że dobrze zaprojektowane narzędzie z jasną metodą, bezpiecznym językiem i realnym wsparciem może być wartościowym elementem szerszego systemu pomocy. Jako, że sezam już został otwarty i rewolucja cyfrowa (albo ewolucja jak kto woli) dzieje się na naszych oczach i chcąc niechcąc jesteśmy częścią tego przewrotu cyfrowego. Pomyślałam, że warto rozważyć nowe modele edukacji psychologicznej łączące wiedzę z zakresu psychologii klinicznej ze sztuczną inteligencją co od dłuższego czasu aktywnie czynię.

Założenia MirtUp!

MirtUp! powstał z przekonania, że psychoedukacja powinna być konkretna, dostępna i pozbawiona pustych haseł. Projekt nie ma zastępować relacji z drugim człowiekiem, diagnozy ani psychoterapii. Założenie jakie przyświeca to stworzyć narzędzie wspierające: miejsce startu, porządkowania wiedzy i budowania nawyku świadomej pracy nad sobą.

Kluczowe założenia projektu:

  • konkret zamiast pseudomotywacji
  • wiedza uporządkowana w krótkie, zrozumiałe kroki
  • narzędzia oparte na zasadach terapii poznawczo-behawioralnej, psychologii klinicznej
  • wsparcie w momencie, gdy jest potrzebne
  • jasne granice: MirtUp! nie zastępuje specjalisty ani pomocy w kryzysie

W praktyce oznacza to, że MirtUp! ma pomagać odpowiedzieć nie tylko na pytanie „co się ze mną dzieje?”, ale przede wszystkim: „jaki mogę zrobić następny krok?” .

Dlaczego technologia może wzmacniać psychoedukację?

Technologia nie jest celem samym w sobie. Jest narzędziem. Ale dobrze użyta może rozwiązać kilka realnych problemów.

Dostępność. Wiedza może być dostępna wtedy, gdy jest potrzebna — wieczorem, w przerwie między zajęciami, przed trudną rozmową albo w momencie narastającego stresu .

Struktura. Sztuczna inteligencja może pomagać porządkować materiał, wyodrębniać najważniejsze informacje i przedstawiać je w przystępnej formie. To ważne, ponieważ nadmiar treści w internecie o zdrowiu psychicznym bywa przytłaczający, a nieuporządkowany powoduje chaos i realne szkody dla dobrostanu

Personalizacja. Nie każdy uczy się tak samo. Jedna osoba potrzebuje krótkich definicji, inna przykładów, a kolejna ćwiczeń do wykonania. Technologia może ułatwiać dopasowanie formy wsparcia do potrzeb.

Powtarzalność. W psychoedukacji nie chodzi o jednorazową inspirację, lecz o utrwalanie nowych sposobów myślenia i działania.

Obniżenie bariery wejścia. Nie każdemu łatwo jest od razu umówić się na wizytę u specjalisty. Narzędzie cyfrowe może być pierwszym, bezpieczniejszym krokiem — miejscem, w którym można zacząć rozumieć siebie bez presji i ocen.

Co mówią najnowsze badania?

Najbardziej użyteczny wniosek z aktualnych badań brzmi: sztuczna inteligencja nie jest „lepszym terapeutą”. Może być natomiast skutecznym sposobem na to, by ludzie nie porzucali samodzielnej pracy nad sobą. W randomizowanym badaniu porównano aplikację CBT wspomaganą generatywną AI z klasycznym cyfrowym workbookiem CBT. W badaniu wzięło udział 540 dorosłych z podwyższonymi objawami lęku lub depresji (McFadyen, Habicht i in., 2026) . Osoby korzystające z aplikacji AI angażowały się w nią 2,4 razy częściej i 3,8 razy dłużej niż osoby pracujące z tradycyjnym workbookiem (McFadyen, Habicht, i in., 2026).

To istotny wynik, ponieważ jednym z największych problemów cyfrowego wsparcia psychicznego jest to, że ludzie zaczynają korzystać z aplikacji, ale szybko przestają. Jednocześnie redukcja objawów lęku i depresji była porównywalna w obu grupach, a nie odnotowano różnic w zdarzeniach niepożądanych (McFadyen, Habicht, i in., 2026). Nie można więc twierdzić, że AI automatycznie „leczy lepiej”. Można natomiast powiedzieć, że dobrze zaprojektowane narzędzie AI może pomagać ludziom dłużej pozostawać w kontakcie z materiałem terapeutycznym.

CBT jako fundament, nie slogan

Terapia poznawczo-behawioralna jest jednym z najlepiej przebadanych podejść w psychologii klinicznej. Jej narzędzia łatwo przełożyć na konkretne ćwiczenia: identyfikację myśli automatycznych, restrukturyzację poznawczą, planowanie aktywności, stopniową ekspozycję czy techniki regulacji emocji.

Dlatego podejście poznawczo-behawioralne jest naturalnym fundamentem psychoedukacji MirtUp! Aktualne syntezy dowodów wskazują jednak, że chatboty wspierające zdrowie psychiczne przynoszą raczej małe, lecz istotne statystycznie korzyści w zakresie objawów depresji i lęku (Shao i in., 2026) . Silniejszy i bardziej powtarzalny efekt dotyczy zaangażowania niż przewagi nad innymi formami leczenia (Shao i in., 2026).

„W rezyliencje.pl i MirtUP! pomagamy zrozumieć, uporządkować i regularnie stosować narzędzia poznawczo-behawioralne. Platforma zaprojektowana jest w taki sposób aby osoby wspierać między sesjami psychoterapeutycznymi, po terapii albo zanim zapadnie decyzja o kontakcie ze specjalistą. Nie zastępuje diagnozy, psychoterapii ani pomocy w kryzysie, ale może być dobrym początkiem aby zacząć dbać o swoje zdrowie psychiczne.”

— Oliwia Witkowska

Relacja człowiek–AI też ma znaczenie

Kiedy mówimy o relacji człowieka i maszyn brzmi to trochę jak Sci-Fi (chociaż już nieco mniej jak kilka lat temu), ale już czas zacząć myśleć o tych relacjach jak o czymś realnym. Tak jak kiedyś uważaliśmy, że internet jest czymś wirtualnym, jakąś fikcją (co w jakiejś części jest prawdą) to jednak dziś dla wielu jest miejscem bardziej realnym niż rzeczywistość po za wirtualem. Tym bardziej warto pochylić się nad myśleniem jak o relacjach (jak z drugim człowiekiem), gdzie są granice, gdzie pojawia się pytanie „jak zarządzać tymi kontaktami, co ujawniać, a co chronić? ”. Naświetlałam te kwestie w kursie online „Bajka o Szukaniu (Bez) Sensu z AI” oraz poświęciłam lekcję w kursie o budowaniu rezyliencji Ekspedycja 31 , w których już od 2025 roku zamieszczony jest wyszkolony Dr Navi (asystent AI o sercu z danych), aby porządkować materiał i wiedzę oraz wspierać budowanie rezyliencji między lekcjami .

Przechodząc do badań nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w kontekście zdrowia psychicznego ciekawe wyniki przynosi badanie kliniczne opublikowane w „JAMA Network Open”. Objęło ono 995 studentów i porównywało konwersacyjną platformę AI z terapią grupową prowadzoną przez człowieka oraz z listą oczekujących (Shoshani i in., 2026) . Grupa korzystająca z AI wykazała większą redukcję lęku niż grupa terapii grupowej i grupa kontrolna, a także większą poprawę dobrostanu. W przypadku depresji przewaga była widoczna względem tzw. oczekującej grupy kontrolnej (waiting-list control group) (Shoshani i in., 2026). Co szczególnie ważne, postrzegany sojusz terapeutyczny — poczucie więzi, zrozumienia i współpracy — był powiązany zarówno z zaangażowaniem, jak i z poprawą objawów (Shoshani, Gurfinkel, 2026). To pokazuje, że nawet w kontakcie z AI liczy się jakość języka, spójność, bezpieczeństwo i poczucie bycia rozumianym. Nie wystarczy algorytm. Liczy się to, jak człowiek doświadcza interakcji dokładnie jak w życiu i relacjach międzyludzkich.

W artykule opublikowanym w „Nature” autorzy analizy zwracają uwagę na dwa bieguny. Z jednej strony starannie zaprojektowane chatboty mogą redukować objawy depresji i lęku. Z drugiej — ogólne chatboty mogą przeoczać sygnały kryzysu, udzielać nieodpowiednich odpowiedzi albo wzmacniać szkodliwe myśli (Ophir i Rosenberg, 2026)

Dlatego kluczowe są:

  • jasne granice zastosowania narzędzia
  • możliwość wsparcia ze strony specjalisty
  • ochrona danych wrażliwych
  • nadzór merytoryczny specjalistów
  • reagowanie na sygnały ryzyka i kryzysu (Ophir i Rosenberg, 2026).

Dla kogo MirtUp! może być pomocny?

MirtUp! jest kierowany do osób, które cenią konkret i chcą rozumieć siebie poprzez zdobywanie wiedzy z ustrukturyzowanych programów.

Może być szczególnie wartościowy dla:

  • osób pracujących pod presją, które chcą lepiej rozumieć siebie i własne strategie radzenia sobie
  • ludzi, którzy dopiero zaczynają zgłębiać temat zdrowia psychicznego
  • osób, które lubią samodzielną pracę, ale potrzebują struktury i rzetelnych informacji
  • tych, którzy szukają wsparcia między sesjami terapeutycznymi, a nie zamiennika. terapii.
  • osób, które cenią wolność i niezależność i chcą rozwijać swoje kompetencje z dowolnego miejsca na świecie

Dla kogo może nie wystarczyć?

Trzeba to powiedzieć jasno: MirtUp! jak i inne rozwiązania cyfrowe (aplikacje, kursy online, poradniki samopomocowe) nie jest terapią i nie zastępuje wizyty specjalisty chociaż posiada strukturę i informacje, które również stosowane są w skutecznych psychoterapiach.

Może nie być odpowiedni jako jedyne wsparcie dla osób:

  • doświadczających ostrego kryzysu psychicznego
  • potrzebujących diagnozy, leczenia lub regularnej pracy z psychoterapeutą
  • przeżywających poważny kryzys relacyjny, traumę albo długotrwałe cierpienie
  • osób, dla których najważniejsza jest bezpośrednia relacja z drugim człowiekiem

W takich sytuacjach narzędzie psychoedukacyjne może być co najwyżej uzupełnieniem, a nie podstawą opieki.

Potencjał projektu i jego granice

Rezyliencje.pl x MirtUp! może być atrakcyjnym rozwiązaniem bo nie udaje, że życie jest proste. Nie obiecuje, że hasło: „myśl pozytywnie” czy jedna technika rozwiąże wszystkie problemy. Nie sprzedaje iluzji, że wystarczy chcieć, a stres zniknie. Zamiast tego proponuje coś mniej efektownego, ale częściej skutecznego: zrozumienie, strukturę i konkret. Jednocześnie nie każdemu takie podejście będzie odpowiadać i to jest w porządku. Niektórzy mogą odbierać AI jako chłodną lub zbyt technologiczną formę wsparcia. Inni mogą obawiać się o prywatność danych. Jeszcze inni nie chcą, by złożone doświadczenia psychiczne były sprowadzane do aplikacji, algorytmu albo gamifikacji. To są uzasadnione wątpliwości. Zdrowie psychiczne nie powinno być redukowane do interfejsu. Technologia może pomagać, ale nie może stać się sposobem na odsuwanie ludzi od realnych relacji i profesjonalnej opieki. MirtUp! nie zastępuje człowieka. Pomaga zrobić pierwszy, konkretny krok i nie gubić się po drodze.

Podsumowanie

Rozwiązania, z których możemy dziś korzystać, mogą przyspieszać rozwój indywidualny i całych grup. Warto jednak patrzeć na nie krytycznie. Technologia jest nowa, dane dopiero się gromadzą, a my przyglądamy się temu tematowi z ciekawością i ostrożnością.

Co nadal jest sporne i niepewne

Badania nie dotyczą MirtUp!. Wyniki, o których piszę, pochodzą z badań innych narzędzi (aplikacji i platform konwersacyjnych dla osób z objawami lęku i depresji oraz dla studentów). Nie można ich automatycznie przenosić na MirtUp!, a na ich podstawie nie wiemy, jak MirtUp! działa. Możemy wnioskować probabilistycznie: skoro podobne narzędzia oparte na CBT dały efekty w jednych badaniach, możliwe, że podobny mechanizm zadziała także w innym miejscu. To jednak spekulacja, a nie dowód. Danych jest wciąż mało. Metaanaliza badań ze studentami opiera się na trzech–czterech porównaniach, a jej autorzy oceniają pewność dowodów jako niską. W porównaniu z aktywnym chatbotem kontrolnym nie wykazano wiarygodnej dodatkowej korzyści (Shao i in., 2026). Zaangażowanie to nie to samo co skuteczność. W badaniu McFadyen i in. (2026) osoby korzystające z aplikacji AI pracowały z materiałem częściej i dłużej, ale redukcja objawów była porównywalna z grupą pracującą z cyfrowym workbookiem. Może to też wskazywać na różnice indywidualne w podejściu do samorozwoju i na to, że ludzie preferują różne metody pracy nad sobą. Wyniki trudno uogólniać. Badania prowadzono głównie wśród studentów lub osób z podwyższonymi objawami. Z badania Shoshani i in. (2026) wykluczono osoby w kryzysie psychicznym, w trakcie psychoterapii lub leczenia farmakologicznego, a objawy PTSD nie różniły się między grupami. Interesy badaczy. W części badań autorzy są powiązani z firmami, które rozwijają testowane narzędzia. Nie unieważnia to wyników, ale warto o tym pamiętać. Zagrożenia nie są jednoznacznie rozstrzygnięte. Badania nad emocjonalnym uzależnieniem od chatbotów i poczuciem samotności prowadzą do różnych wniosków. Autorzy przeglądu zalecają, by traktować technologię jako uzupełnienie opieki, a nie jej zamiennik (Ophir i Rosenberg, 2026).

Blaski i cienie

AI jest narzędziem, które ma blaski i cienie. Użyte we właściwy sposób, z jasnymi granicami, ochroną danych, nadzorem merytorycznym i reagowaniem na sygnały kryzysu, ma ogromny potencjał, by wspierać ludzi na szeroką skalę, zwłaszcza tam, gdzie dostęp do specjalisty jest utrudniony. Użyte nieodpowiedzialnie lub w nieodpowiedni sposób może natomiast generować problemy: od nadmiernego zaufania do odpowiedzi modelu, przez pominięcie sygnałów kryzysu (Ophir i Rosenberg, 2026), po zastępowanie kontaktu z ludźmi kontaktem z maszyną. Pamiętajmy też, że modele językowe są tak skonstruowane, aby służyć człowiekowi. Oznacza to, że może pojawiać się efekt fałszywej konfirmacji, czyli potwierdzania własnych przypuszczeń, przekonań i sądów. Przy osłabionym krytycyzmie wobec własnych myśli istnieje realne ryzyko „zapętlania się” we własnych ideach. Dodatkowo większość modeli proponuje kolejny krok, o czym wspominałam w kursie „Bajka o Szukaniu (Bez) Sensu z AI” . Przy trudnościach w hamowaniu reakcji i zarządzaniu własnymi zasobami może to utrudniać zakończenie pracy z narzędziem AI. Dlatego tak istotne jest, aby rozwiązania wspierane przez AI, które mają dbać o zdrowie psychiczne, były projektowane z uwzględnieniem różnych trudności, z jakimi mogą zmagać się użytkownicy.

MirtUp! na tym tle

MirtUp! nie zastępuje człowieka ani specjalisty Bazujemy na sprawdzonych technikach z psychologii klinicznej i terapii poznawczo-behawioralnej, ale podajemy je w zupełnie nowy technologicznie sposób. To oznacza, że mamy tu spore możliwości do eksplorowania tego obszaru.

Bibliografia:

McFadyen, J., Habicht, J., Dina, L.-M., Harper, R., Hauser, T. U., & Rollwage, M. (2026). Increasing engagement with cognitive-behavioral therapy (CBT) using generative AI: A randomized controlled trial (RCT). Communications Medicine, 6, Article 129. https://doi.org/10.1038/s43856-025-01321-8

Shao, C., Chen, X., Qiao, S., Li, A., Liu, S., & Chen, Y. (2026). Efficacy of artificial intelligence-driven conversational agents (chatbots) for mental health promotion among university students: A systematic review and meta-analysis. Frontiers in Psychiatry, 17, 1824378. https://doi.org/10.3389/fpsyt.2026.1824378

Shoshani, A., Gurfinkel, B., Kor, A., Ben-Haim, Y., Kanarek, O., Segev, R., Shafir, O., & Arbel, R. (2026). Efficacy of a Conversational AI Agent for Psychiatric Symptoms and Digital Therapeutic Alliance: A Randomized Clinical Trial. JAMA Network Open, 9(4), e266713. https://doi.org/10.1001/jamanetworkopen.2026.6713

Ophir, Y., & Rosenberg, H., (2026). The technological revolution in mental health: opportunities, challenges, and practical recommendations Humanities and Social Sciences Communications. https://www.nature.com/articles/s41599-025-06441-z

Od lektury do praktyki

MirtUp!

Konkret zamiast pseudomotywacji. Wiedza uporządkowana w krótkie, zrozumiałe kroki — narzędzia oparte na zasadach terapii poznawczo-behawioralnej i psychologii klinicznej.

Poznaj MirtUp!
Oliwia Witkowska
O autorce

Oliwia Witkowska

Specjalistka psychologii klinicznej i certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, twórczyni Rezyliencje.pl i MirtUp!

Twoja refleksja

Co zostało w Tobie po lekturze?

Każdy komentarz czytam osobiście i moderuję przed publikacją.

Dodaj komentarz

Czytaj również